IEM Katowice 2024: podsumowanie pierwszego turnieju CS2 - KeyDrop Blog
Przejdź do treści
Wróć

IEM Katowice 2024: podsumowanie pierwszego turnieju CS2

KeyDrop Team

Pierwszy duży turniej 2024 roku (i prawdopodobnie pierwszy ogromny turniej CS2) właśnie się zakończył, a my jesteśmy tutaj, aby przedstawić podsumowanie starcia na Śląsku. Zaczniemy od fazy Play-In i przejdziemy aż do niespodziewanych zwycięzców! Jesteście gotowi na powtórkę z IEM Katowice 2024? Do dzieła!

Play-In

W turnieju Play-In 16 drużyn rywalizowało o osiem miejsc w turnieju głównym w legendarnym katowickim Spodku — mekce polskiego e-sportu. Wśród drużyn, dwa składy — ENCE i Rebels były złożone głównie z Polaków, podczas gdy nowy skład GamerLegion zawierał polską legendę CS-a Janusza „Snaxa” Pogorzelskiego, a BIG polsko-brytyjskiego AWPera Mateusza „mantuu” Wilczewskiego. Kilka znanych nazwisk pojawiło się również w Play-In grając w Astralis, Cloud9, Apeks, Heroic, FURIA i Virtus.Pro.

Turniej został zorganizowany jako turniej podwójnej eliminacji, co oznacza, że każda drużyna rozegrała dwa mecze. Wygrywasz dwa i wchodzisz do turnieju. Przegrywasz więcej niż jeden i odpadasz. Proste, prawda?

Pierwsza runda przyniosła kilka interesujących wyników, ponieważ Polacy z Rebels pokonali Cloud9, FURIA przegrała z The Mongolz, a Astralis przegrało z Heroic w duńskim pojedynku. EternalFire pokonało BetBoom, Spirit pokonało Apeks, a GamerLegion wygrało z M80. ENCE nie zaczęło dobrze w swoim kraju, przegrywając z sąsiadami z BIG. 

Zaowocowało to drugą rundą, w której Heroic pokonało BIG, Spirit pokonało The Mongolz, GamerLegion zagwarantowało powrót Snaxa do Spodka zwycięstwem nad Virtus.Pro, ale EternalFire sprawiło, że polskie święto było słodko-gorzkie, ponieważ pokonali Rebels.

W dolnej drabince Cloud9 wyeliminowało BetBoom, ENCE pozostało przy życiu pokonując Astralis, Apeks wysłało FURIĘ z powrotem do Brazylii, a M80 pokonało Rooster w bitwie słabszych.

Podczas gdy Heroic, Spirit, GamerLegion i EternalFire czekały na pozostałych konkurentów, w ostatniej rundzie Cloud9 zmierzyło się z Virtus.Pro, ENCE pokonało TheMongolz, a Apeks i Rebels dołączyli do zwycięzców, wysyłając BIG i M80 do domu.

Faza grupowa

Gdy wkroczyliśmy do fazy grupowej IEM Katowice 2024, pole stało się znacznie trudniejsze. Do 8 drużyn z fazy Play-In dołączyły FaZe, MOUZ, obie z Polakami w składzie, FaZe z legendarnym Filipem „NEO” Kubskim jako trenerem, a MOUZ z Kamilem „siuhy” Szkaradkiem, a także Complexity, G2, Vitality, Monte, Falcons i Na’Vi.

W grupie A FaZe, Rebels, Falcons, Eternal Fire, Na’Vi, Spirit, Complexity, Apeks rywalizowali o 3 miejsca pucharowe, przy czym FaZe i Falcons zakwalifikowali się do ćwierćfinałów, a Spirit pokonał FaZe w starciu o półfinał.

Tymczasem w grupie B z udziałem Vitality, ENCE, G2, Heroic, Monte, GamerLegion, Cloud9 i Mouz, przy czym ten ostatni szturmem przeszedł przez grupę i odebrał półfinałowy slot bohaterom z rodzinnego miasta ENCE, do których zamiast tego dołączył G2 w ćwierćfinałach.

Wielkimi szokami były oczywiście wczesne eliminacje Vitality i Na’Vi. Francuski zespół przegrał z ENCE i Heroic, podczas gdy drużyna CIS nie poradziła sobie z nowo powstałym zespołem finansowanym przez Saudyjczyków. 

Faza pucharowa

Pierwszy ćwierćfinał był prawdziwym gwoździem do trumny między ENCE i Falcons, w tym 13-11 w decydującym meczu na Nuke, ponieważ ENCE nie zdołało wykorzystać wielkiego powrotu i kilku kluczowych rund, rozczarowując rodzimą publiczność. Falcons zmierzy się z nowymi graczami z Spirit.

FaZe z łatwością pozbyło się G2 w meczu 2-0, który nigdy nie wydawał się wątpliwy, ustawiając starcie dawnego rdzenia MOUZ Robina „ropz” Koola, Finna „karrigan” Andersena i Davida „frozen” Cerny’ego przeciwko nowo utworzonej drużynie.

Na marginesie, to niesamowite, że MOUZ przeszedł wiele zmian w składzie i często jest swego rodzaju „drużyną farmy” dla większych organizacji, tracąc supergwiazdy w postaci Nikoli „NiKo” Kovacsa, a także wspomnianego ropza i frozena do innych drużyn, ale konsekwentnie znajdują nowe młode talenty, i kończą z miejscami w pierwszej czwórce na dużych turniejach. To naprawdę imponujące.

Mówiąc o młodości, średni wiek Team Spirit wynoszący 20,8 lat nie był żadną barierą w ich półfinałowym zwycięstwie nad znacznie bardziej doświadczoną drużyną Falcons, ponieważ pozbyli się ich w 2 raczej łatwych zwycięstwach na mapie. FaZe miało nieco trudniej na drugiej mapie z MOUZ, ale i tak wyszło na prowadzenie.

W ostatnim meczu wszyscy spodziewali się, że FaZe wykorzysta swoje doświadczenie, aby pokonać Spirit, zwłaszcza w formacie Best-of-5 faworyzującym doświadczenie i wszechstronność FaZe. Z drugiej strony, Spirit nie przegrało żadnej mapy od czasu porażki z Na’Vi w pierwszej rundzie, pokonując FaZe 2-0 już raz. Dzięki przełomowemu występowi 17-letniego Danila „donka” Kryshkovetsa, Spirit nie można było przeoczyć.

Ostatecznie nie powtórzył się znany scenariusz, w którym słabeusze docierają aż do finału, by przegrać z zaprawionymi w bojach weteranami. Spirit pokonał FaZe na 3 dosyć łatwych mapach, w tym na dwóch wybranych przez FaZe — Nuke i Overpass, a także wygrał na domowym terenie Spirit — Mirage. Donk odebrał nagrodę MVP od HLTV, a Spirit zdobył swój pierwszy tytuł IEM Grand Slam.

Przyszłość

To by było na tyle, jeśli chodzi o IEM Katowice 2024. Po wielkich niespodziankach i wielkich występach wkraczamy w sezon Major z wydarzeniami RMR rozpoczynającymi się 14 lutego i samym Majorem rozpoczynającym się w marcu. Będziemy na bieżąco informować o zbliżającym się wielkim wydarzeniu… ale jedno jest pewne. Wygląda na to, że CS2 jest szansą dla nowych drużyn.

Jak myślisz, kto wygra Majora w Kopenhadze? Myślisz, że Spirit będzie kontynuować swoją zwycięską passę? Daj nam znać na naszych kanałach społecznościowych.

KeyDrop Team

Udostępnij:

Zobacz również

M4A4 czy M4A1-S w CS2: Co wybrać? Przewodnik [2024]

CS2 Doppler Phases: przewodnik z cenami